• Wpisów: 112
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 15 dni temu, 13:31
  • Licznik odwiedzin: 908 / 251 dni
 
szachimatona
 

Mąż nawet już zauważył że nie jem. Zauważył też że chudnę w końcu od tego momentu w którym zaczęłam post 92,5 kg teraz jest 88,5 kg to już 4 kg w dół.
A od momentu w którym w ogóle zaczęłam się odchudzać jakieś 2mce temu - 99kg... to już jest spadek prawie 12 kg :)
M zaczął mówić że niezdrowo jest tak nie jeść, w dodatku wczoraj spacerowałam 10 km i powiedział że i tak od tego nie schudnę. Musiałabym spacerować tak codziennie. Nie wiem zazdro chyba mu się włączyło bo...
Dziś waga wskazuje 88,5kg! :)
Coraz mniej mnie jest :D
Fajnie
4 kg w 8 dni..
nieźle co?
Nie jestem głodna.
Wczoraj zjadłam banana piłam kawę i słodką herbatę.
Czuję się świetnie.
Dziś mnie boli głowa trochę ale to bardziej ze zmęczenia i nie ma znaczenia czy bym jadła czy nie tak samo bolałaby mnie głowa :)
Już coraz bliżej do 83 kg :)) jak osiągnę będę już dużo szczęśliwsza.
Szczytem marzeń jest 76kg.
Od tego momentu mogę delikatnie przystopować ze zrzucaniem wagi.
Zapomniałam jakie to piękne jak chudnę.
Ogólnie muszę nieskromnie powiedzieć że mam ładną budowę.
Czasami śmieję się sama z siebie że nigdy nie wygrałam na loterii bo wygrałam sylwetkę od natury.
Nawet kiedy tak przytyłam że ważyłam powyżej 90 kg i byłam na badaniach u lekarzy to się dziwili i kazali mi kilka razy stawać na wadze bo nie wierzyli że tyle ważę bo nie wyglądam na taką wagę.
Mam taką figurę że tłuszcz rozkłada się równomiernie.
I teraz jak chudnę to zaczynam mieć taką "wysportowaną" sylwetkę.
Jak byłam szczupła wyglądałam tak jakbym niewiadomo jak dużo trenowała, w sensie równomiernie rozłożona tk. tłuszczowa zarys mięśni na brzuchu czy na ramionach, a moje treningi ograniczały się do spacerów i okazyjnej jazdy na rowerze :D

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    Zazdroszczę, że naturalnie masz ładną sylwetkę :)
    Ooo i gratuluję efektów bo już naprawdę dużo i coraz bliżej celu. Nie poddawaj się.
     
  •  
     
    @Jędza z piekła rodem: mi się wydaje że bardziej masz brzuszek po ciąży. Potrzeba 2-3 lata żeby wszystko doszło do siebie w 100% :) żadne treningi tutaj nie pomogą a mogą nawet zaszkodzić. Gwiazdy wspomagają lekarze, trenerzy, dietetycy i przede wszystkim skalpel - i nie chodzi mi tu o trening Ewy :)
     
  •  
     
    @szachimatONA: mnie się wydaje, że ja mam taki brzuch od tarczycy...
     
  •  
     
    Pamiętam jak się dziwiłam że można tak ćwiczyć i nie mieć 6-paka na brzuchu. U mnie sześciopak był po zrobieniu a6w. Moi znajomi się śmiali mam łydki jak z żelaza twardsze mięśnie niż faceci :D kazali mi iść na kulturystykę :D dopiero bym była chyba 1miejce kulurystek jakbym tak zaczęła trenować :D ale niee...nie podobają mi się tak umięśnione kobiety - po za tym coś takiego niezdrowe jest bardzo- dużo testosteronu i kortyzolu przez takie cwiczenia
     
  •  
     
    @Jędza z piekła rodem: Najgorsze jest to że nie wiem po kim tak mam bo nikt z mojej rodziny nie ma takiej "śmiesznej" sylwetki :D
     
  •  
     
    O matko, zazdraszczam :D u mnie wszystko idzie w brzuch w pierwszej kolejności :P